[20.03.2008] Pożegnanie Seby
25 03 2008Trzeba było wypić ostatni? browar z kumplem z pracy, który przenosi się do syfu jakim jest Londyn ![]()
Pogoda nie dopisała, ale to nam nie popsuło dobrej zabawy. Czekając na innych na moście przenieśliśmy się do klubu Norwegian Blue, gdzie wypiliśmy parę piwek. Później ekipa zaczęła się zbierać. Przyszedł Lazy oraz Budyń. Miało być jeszcze pare osób, ale najwidoczniej pogoda ich wystraszyła….
Następnie przenieśliśmy się sto metrów dalej do Lloydsa, robiąc praktycznie to samo co w Norwegian Blue… tj. browar, rozmowy
Po tej dawce, mieliśmy ochotę na więcej, więc postanowiliśmy pójść pokręcić trochę tyłkami i tym samym znaleźliśmy się już w trzecim klubie, tj. Po Na Na. Dominowała muza Drumandbass, ale daliśmy rade. Do kiedyś tam Seba…
Lista obecności: ja, Iza, Jan, Lazy (czyt. Lejzi) , Budyń no i oczywiście Seba.
